zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Czwartek, 20 listopada 2008

Łódzcy urzędnicy odcięci od Naszej-Klasy

Rafał Spaleniak, 29-02-2008, 16:49, Komentarzy: 15

Pracownicy łódzkiego urzędu miasta większość czasu przed komputerem spędzali na rozmowach GG oraz przeglądaniu stron Naszej-Klasy. Teraz to się skończy - na polecenie prezydenta w magistracie zablokowano dostęp do popularnych usług i witryn rozrywkowych.

Kontrola wykorzystywania urzędowych pecetów nie pozostawiła złudzeń - pracownicy najchętniej odwiedzali portal społecznościowy Nasza-Klasa.pl, szukając znajomych z dawnych lat szkolnych. Nieodzownym elementem pracy było też prowadzenie pogaduszek za pośrednictwem Gadu-Gadu oraz Skype.

Na polecenie władz Łodzi informatycy uniemożliwili urzędnikom korzystanie ze wspomnianych programów i witryn. Jak tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" rzecznik prasowa urzędu Marzena Korosteńska, witryny pokroju Naszej-Klasy nie służą rozwijaniu umiejętności zawodowych pracowników.

Z nowego zarządzenia niezadowolone są młode urzędniczki, które żalą się "DŁ" na ciągłą nudę podczas godzin pracy. Bez ulubionego serwisu i rozmów ze znajomymi trudno im codziennie przetrwać tyle godzin w biurze.

Sonda

Korzystanie z internetu w pracy na potrzeby prywatne
  • Powinno być całkowicie zakazane
  • Powinno być jedną z możliwości odprężenia, ale tylko w wyznaczonym czasie
  • Powinno być dopuszczone bez ograniczneń
wyniki  komentarze

Jeszcze bardziej restrykcyjne blokady mają pracownicy łódzkiego Urzędu Marszałkowskiego, w którym zablokowano dostęp również do innych serwisów komercyjnych, w tym m.in. plotkarskiego Pudelka. Dostęp do GG i Skype ma jedynie dyżurny pracownik urzędu, z którym drogą tą w każdą środę mogą kontaktować się mieszkańcy miasta.

Inną taktykę zastosowano natomiast w łódzkim Urzędzie Wojewódzkim. Jak twierdzi szef gabinetu wojewody Krzysztof Sztrajber, pracownicy mają świadomość, iż ich poczynania w Sieci są monitorowane i z rozrywkowych witryn korzystają sporadycznie. W innym przypadku muszą liczyć się z obcięciem premii.

Wspomina za to o urzędniczce, która straciła pracę za zbyt częste rozmowy telefoniczne. Nie pomogło nawet pozbawienie jej bezpośredniego telefonu - kobieta chodziła do innych biur urzędu, aby tam bez skrępowania prowadzić prywatne rozmowy.

O ograniczeniach nakładanych na dostęp do internetu w miejscach pracy szczegółowo informuje najnowsze badanie firmy Gemius, o którym więcej przeczytać można na łamach "Dziennika Internautów" w artykule Internet w pracy? Tylko z ograniczeniami!

Źródło: Dziennik Łódzki
Komentarze    Dodaj nowy     Zobacz wszystkie (15)  RSS  Śledź przez RSS
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
Zobacz też:












Praca w Dzienniku Internautów! - zobacz szczegóły

CafeNews
Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com